Solaris – streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Bardziej zawiłą, kapryśną i najgwałtowniejszy bodaj że sprzeciw u patrzącego budzącą formą - sprzeciw, rzecz jasna, odruchowy - są „mimoidy”. […]
Jakiegoś dnia głęboko pod powierzchnią oceanu zaczyna ciemnieć płaski, szeroki krąg o poszarpanych brzegach i jakby smołą zlanej powierzchni. Po kilkunastu godzinach staje się płatowaty, przejawia coraz wyraźniejsze rozczłonkowania, a jednocześnie przebija się w górę, ku powierzchni. Obserwator przysiągłby, że toczy się pod nim gwałtowna walka, bo z całej okolicy zbiegają się tu jak kurczące się wargi, jak żywe, umięśnione, zamykające się kratery, nieskończone szeregi współbieżnych, kolistych fal, spiętrzają się nad rozlanym w głębi, czarniawym, chwiejącym się majakiem i stając dęba walą w dół. […]I ta gra toczy się czasem dzień, czasem miesiąc. Niekiedy na tym wszystko się już kończy. […]
Widziany z wysoka mimoid wydaje się być podobny do miasta, jest to jednak ułuda, wywołana poszukiwaniem jakiejkolwiek analogii pośród tego, co znane. Kiedy niebo jest czyste, wszystkie wielopiętrowe wyrosła i ich szczytowe palisady otacza warstwa nagrzanego powietrza, powodując pozorne kołysanie się i uginanie kształtów i tak już trudnych do ustalenia. Odtwarzanie form [przez mimoid] obejmuje istotnie wszystko, co znajdzie się w odległości nie przekraczającej ośmiu - dziewięciu mil. Najczęściej mimoid produkuje odtworzenie powiększone, czasem zniekształca je, tworząc karykatury bądź groteskowe uproszczenia, zwłaszcza maszyn. […] Form tych niepodobna zresztą ogarnąć z bliska, ze względu na ich ogrom zakrojony na skalę gór. Nadto podłoże „pracującego” mimoidu staje się grząskie od mięsistego deszczu, który w twardą, wielokrotnie lżejszą od pumeksu skorupę ścina się dopiero po kilkunastu godzinach. […] w pierwszych latach badań rzucono się wprost na mimoidy jako na wymarzone rzekomo ośrodki oceanu solaryjskiego, jako na miejsca, w których nastąpi upragniony kontakt dwu cywilizacji. Aż nadto szybko okazało się jednak, że o żadnym kontakcie nie ma mowy, wszystko bowiem zaczyna się i kończy na imitowaniu kształtów, które prowadzi donikąd.


Naukowcy badali także naturę najbardziej obcych człowiekowi form - symetriad. Ich ogrom oraz załamywanie znanych ludzkości praw fizycznych inspirowało naukowców. Formacja ta stanowi – jako całość – trójwymiarowe rozwinięcie równania wyższego rzędu. Ktoś nazwał ją symfonią geometryczną wobec której człowiek jest jedynie głuchym słuchaczem. Ich istota i sens powstawania nigdy nie zostały odkryte, a nawet jeśliby się to udało pozostaje do rozszyfrowania zagadka wyolbrzymionych zjawisk kwantowych - asymetriad.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 - 


  Dowiedz się więcej
1  Miłość Kelvina i Harey
2  Charakterystyka solaryjskiego oceanu
3  Problematyka Solaris



Komentarze
artykuł / utwór: Solaris – streszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: